odnośnie świateł mijania i drogowych mówi że ich barwa powinna być
"biała lub żółta selektywna". Niebieskawy kolor różnych "wynalazków"
świecących bynajmniej nie mieści się w zakresie podanych barw... (tak
btw auta z żółtymi żarówkami nie widziałem od wieków, kiedyś trochę tego
jeżdziło...).
No to muszę cię zmartwic bo wyżej ww. przepis obowiązuje a samochody z
xenonami otrzymuja homologację gdyż to właśnie jest światło białe, w
znacznym stopniu zblizone do naturalnego, a wszelkie żarówki halogenowe typu
H4 czy H7 to mają widmo światła właśnie żółtawe. Natomiast dawne wynalazki
tzw. żarówki przeciwmgielne miały dodatkowo barwione szkło.
O ile się orientuję to reflektory xenonowe mają całkowicie odmienna budowę
od tradycyjnych halogenów, dlatego też sama wymiana żarówek na niebieskie
nie zrobi z H7 xenona.
A żarówki niebieskie to tradycyjne żarówy tylko z inaczzej dobranym gazem.
JJJ
czy ktos sie spotkal z takimi zarowkami ???
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=23234415
czy to zwykly chwyt reklamowy ???
Jak widać na obrazku bańki żarówek są zabarwione na niebiesko. Jak uczą już
w średniej szkole na fizyce widmo światła żarówki jest ciągłe z przewagą fal
dłuższych czyli dużo czerwieni, żółtego, a niebieskiego malutko.
Pokolorowanie bańki na niebiesko zatrzyma dużo światła, a nie o to chodzi.
Ja jeżdżę na zwykłych halogeanch H4 tylko nie 55/60 W tylko 80/100 marki
Tungsram Węgry i jakoś świecą a reflektor ani się nie spalił, ani nie stopił
przez 3 lata (10 zł sztuka).
Wiara czyni cuda (patrz reklama plasterka odchudzającego). POZDRO
Potrzebna mi lampka na biurko do komputera, która daje światło o
temperaturze najbliższej dziennemu. Jakie to żarówki.
Jeżeli chcesz tanie a dobre źródło światła dziennego to polecam bardzo
prostą metodę.
Kup zwykłą lampkę tzw. "kreślarską" - w IKEI ok. 20zł - lub dowolną inną z
oprawką na żarówkę z dużym gwintem.
Poszukaj w sklepach z lampami żarówek tzw. "daylight" czyli takich, które
mają bańkę z niebieskiego szkła (niebieskiego a nie malowanego na
niebiesko). Najlepsze tego typu żarówki robi Polam Wrocław - w CASTORAMIE
5,60zł za sztukę (na rynku są także Philipsa i OSRAMa).
Mierzyliśmy widmo światła emitowanego przez taką żarówkę - jest niemal
wzorcowe.
Pozdrawiam
www.colorcal.pl
Obraz jest tworzony przez trzy podstawowe KOLORY
czy BARWY światła? Ktore slowo jest poprawne?
Potocznie można użyć obu. Natomiast naukowo ... słyszałem o trzech kolorach
podstawowych żółty, niebieski i czerwony.
(nie mylić z RGB)
Barw (z odcieniami) jest nieskończenie wiele, to całe widmo światła - dla
człowieka widzialnych jest jesnak tylko kilka milionów.
Michał
Gratuluję dogłębnej znajomości produktów i serwisu firmy Philipsa,
rzeczywiście
ta rada z Kałasznikowem niezła - sam bym tak ze sobą zrobił jakby takie
głupoty wyopisywał -) Pyatnie - które przedszkole o tym wie i czy już
dyplom dostałeś czy na znowu na drugi rok w zerówce zostawili? -))))
A tak serio - miałem CD player Philipsa - zdecydowanie najlepszy
jakościowo z wsyztskich na rynku (doskonałe DSP). Cóż - padł po 1.5 roku,
w ramach rozszerzonej gwarancji dostałem zamiast niego .. nędzny Sony.
Marny dźwięk, ale może się nie zepsuje. Żarówki energooszczędne są ok.
--
Andrzej Bursztynski, My personal opinions are just mine
-crossout underlines and replace with first 3 letters of my first name-
-zamien trzy podkreslenia na trzy pierwsze litery mojego imienia w adresie-
Co dozarowek to ewentualnie mozna sie zgodzic, chociarz Panasonic robi
lepsze ( przynajmniej dla mnie - bardziej zblizone do slonecznego widmo
swiatla) i na dodatek tansze. !!!! Sprawdz sam w sklepie Panasonica na
Bankowym.
Robert wrote:
Co dozarowek to ewentualnie mozna sie zgodzic, chociarz Panasonic robi
lepsze ( przynajmniej dla mnie - bardziej zblizone do slonecznego widmo
swiatla) i na dodatek tansze. !!!! Sprawdz sam w sklepie Panasonica na
Bankowym.
Popatrz - nie wiedziałem. Rozumiem że sklep firmowy w błękitnym wieżowcu.
Faktycznie barwa światła Philipsa mogła by być nieco mniej sztuczna.
Noc po "Wojnie światów"
Pociągi-widma wjeżdżały z żółtej ciemności
wprost do łóżka chłopca.
Szum i łoskot były jeszcze straszniejsze od skrzypienia
popołudniowych trójnogów.
Proszę, proszę powiedz, czy to naprawdę są widma pociągów
z widmami pasażerów,
z widmem żółtej śmierci.
Jedyne prawdziwe widmo to widmo światła, uspokajała.
Jest piękne,zobaczysz. Jutro podniesiesz kryształ do słońca.
Trudno było uwierzyć,
kiedy krew wyciekała wciąż z kadzi,
dookoła walały się puste ludzkie powłoki.
Całą noc odgradzała go od nich ramieniem.
Jesteś śmieszna,
dziś dzieci nie boją się niczego,
świetny film,
orzekła matka.
elka-one
Noc po "Wojnie światów"
Pociągi-widma wjeżdżały z żółtej ciemności
wprost do łóżka chłopca.
Szum i łoskot były jeszcze straszniejsze od skrzypienia
popołudniowych trójnogów.
Proszę, proszę powiedz, czy to naprawdę są widma pociągów
z widmami pasażerów,
z widmem żółtej śmierci.
Jedyne prawdziwe widmo to widmo światła, uspokajała.
Jest piękne,zobaczysz. Jutro podniesiesz kryształ do słońca.
Trudno było uwierzyć,
kiedy krew wyciekała wciąż z kadzi,
dookoła walały się puste ludzkie powłoki.
Całą noc odgradzała go od nich ramieniem.
Jesteś śmieszna,
dziś dzieci nie boją się niczego,
świetny film,
orzekła matka.
Przeczytałem i zastanowiam się
co by mi umnęło jako czytelnikowi, gdyby to samo napisać zdaniami?
Czy ubranie tego przekazu w formę wiersza nadało utworowi czegoś dodatkowego
i nieuchwytnego, czegoś nieuchwytnego zmysłom, czego nie można było wyrazić
inaczej niż właśnie wierszem z jego metaforyczną melodią?
Pozdrawiam,
nN
0)
Ciekawa miara energooszczędności (lub nie) - 'się grzeją', hmm....
widzę że waść nie kumasz tematu, więc przypomnę, tak zwana nie
energoszczędność tradycyjnej żarówki polega na tym że poza widmem widzialnym
światła, wytwarza widmo niewidzialne (podczerwone, podobno zużywa na to
jakieś 30-50% energii, a więc spora cześć energii jest tracona na
niepotrzebne grzanie),
a okazuje się ze te niby energoszczędne swietlówki również wytważaja masę
niepotrzebnej energii cieplnej,
teraz waść poniał?
1)
jasność świecenia - sprawdzałeś jaki te żarówki mają strumień
świetlny? Odpowiadająca zwykłej żarówce 100 W świetlówka powinna
go mieć na poziomie 1000-1300 lm. Ale można (np w marketach) kupić
takie 'setki' co mają 400-500 lm...
spreawdziłem to osobiscie wzrokowo, raz wkręciłem żarówkę setkę, potem na
zmianę wkręciłęm kilka świetlówek o równoważnej mocy, i oceniłem jasność i
jakość światła, a były to średniej klasy świetlówki, podobnie jak żarówki:O)
a co do widma światła, to dla człowieka najodpowiedniejsze jest widmo
światła słonecznego, a widmo żarówki jest najbardziej do niego zbliżone,
świetlówkom mimo wszystko daaaaleko do niego:O(
no i gdzie ta ekologia w świetlówkach?
Na suficie cos by sie dzialo bo pewnie nie od razu by sie wymieszaly te
kolory ale czym nizej tym biel stawalaby sie bardziej jedorodna. Trzeba by
tylko dosc gesto poutykac diody LED.
czy ktos prowadzil w tym temacie jakies eksperymenta?
Obserwowałem eksperymenty z oświetleniem diodowym do plansz reklamowych
("statyczna" plansza z nadrukiem, diody tylko do oświetlenia i
"efektów"). Dopóki chodziło o białe (czysty papier) plansze - żaden
problem, trzeba tylko dobrać jasność każdego z elementów, ale kolorowe
plansze... masakra. Najprostszy przykład - rysunek banana, w świetle
słonecznym i żarowym - żółty, oświetlony wyregulowaną na biało trójka
RGB był pomarańczowy. Po prostu widmo światła diod LED jest dość wąskie
i "biały" powstały z RGB nie zawiera prążka "żółtego" - jeśli żółta
farba jest żółta bo przepuszcza od czerwonego do zielonego - niema
problemu, ale jeśli puszcza tylko czysty spektralnie żółty wyjdzie
czarna :) Ostatecznie skończyło się na pakietach
"czerwony,zielony,niebieski,biały" - pierwsze trzy do efektów, biały (i
to dobry biały, tanie mają czasami "dziurawe" widmo) do oświetlenia.
Jeśli chcesz mieć na suficie efektowny "ekran" z efektami - będzie
działać, jako oświetlenie - raczej kiepsko, no chyba że nie będziesz się
przejmować pochrzanionymi kolorami mebli :)
Pozdrawiam
GRG
------
Obserwowałem eksperymenty z oświetleniem diodowym do plansz reklamowych
("statyczna" plansza z nadrukiem, diody tylko do oświetlenia i
"efektów"). Dopóki chodziło o białe (czysty papier) plansze - żaden
problem, trzeba tylko dobrać jasność każdego z elementów, ale kolorowe
plansze... masakra. Najprostszy przykład - rysunek banana, w świetle
słonecznym i żarowym - żółty, oświetlony wyregulowaną na biało trójka
RGB był pomarańczowy. Po prostu widmo światła diod LED jest dość wąskie
i "biały" powstały z RGB nie zawiera prążka "żółtego" - jeśli żółta
farba jest żółta bo przepuszcza od czerwonego do zielonego - niema
problemu, ale jeśli puszcza tylko czysty spektralnie żółty wyjdzie
czarna :) Ostatecznie skończyło się na pakietach
"czerwony,zielony,niebieski,biały" - pierwsze trzy do efektów, biały (i
to dobry biały, tanie mają czasami "dziurawe" widmo) do oświetlenia.
Jeśli chcesz mieć na suficie efektowny "ekran" z efektami - będzie
działać, jako oświetlenie - raczej kiepsko, no chyba że nie będziesz się
przejmować pochrzanionymi kolorami mebli :)
Pozdrawiam
GRG
--------
Tak mi wszyscy poodradzali, ze chyba dam sobie z tym spokój. Ale jestem
wdzieczny za opinie.
Czuje ze ktos kiedys zacznie robic takie lampy
albo oswietlenie na sufit ze zmienna kolorystyką.
pozdrawiam Janusz
plansze... masakra. Najprostszy przykład - rysunek banana, w świetle
słonecznym i żarowym - żółty, oświetlony wyregulowaną na biało trójka
RGB był pomarańczowy. Po prostu widmo światła diod LED jest dość wąskie
i "biały" powstały z RGB nie zawiera prążka "żółtego"
O właśnie, jak już przy tym, to czy ktoś z Was się orientuje jak jest
z widmem świetlówek kompaktowych? Ostatnio bardzo zachęcają do zmiany
oświetlenia żarówkowego na świetlówkowe (również przez produkcję
żarówek o trwałości ok. 2 tygodni pracy (sic!) - przepalają się nie
żarniki a doprowadzenia...) i chciałbym wiedzieć czy takie oświetlenie
nadaje się do bezpośredniego oświetlenia miejsca pracy np. biurka i
dlaczego nie :-) Co prawda w domu mam na biurku lampę ze świetlówką
kompaktową Osram 27W (i ta cholera nie chce się już chyba z 8 lat
zepsuć :-) ), ale w pracy przywyczaiłem się do żarówek i w sumie nie
chciałbym zmieniać, ale...
Tak naprawdę w świetle mamy 3 podstawowe składowe - RGB...
To jeszcze slowo uzupelnienia:
Tak naprawde, kazdy "kolor" to konkretne, unikalne widmo swiatla, do
jego dokladnej rekonstrukcji niezbedne byloby nieskonczenie wiele
monochromatycznych zrodel swiatla. Jednakowoz nasze oczy nie analizuja
widma dokladnie, a tylko biora dosc szerokie ,,sample'' - wlasnie RG i
B. W ten sposob odpowiednia mieszanka tych trzech stosunkowo
monochromatycznych prazkow mozna wywolac takie samo _wrazenie_
wzrokowe, jak dowolny wybrany kolor. Analiza spektrometryczna wykaze
oszustwo, ale oczy nie sa zyt dobrymi spektrometrami.
Wyjasniles bardzo przystepnie sprawe!
<jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote:
A ustrojstwo nie z lat 80-tych ?
A ja wiem? Moze to tylko taki 'klasyczny' wystroj...
Wiesz - bladoniebieska czolowka, czarne napisy itp.
Bo mozesz sie niemile zdziwic - wydaje mi sie ze to oscyloskop moze
przypominac w srodku, przynajmniej tak to robiono przed laty ..
Nazywali na to "swiatloskop"
Widmo obwiedni impulsu czy widmo spektralne swiatla ?
Widmo swiatla (IMHO - moge sie mylic), ksztalt obwiedni. Dlatego
zastanawiam jak te mierzenie widma swiatla jest mozliwe przez taki
krotki okres.
Anyway - w przyszlym tygodniu bede wiedzial wiecej :-)
On Mon, 17 Jan 2005 20:16:46 +0100, jerry1111 wrote:
On Mon, 17 Jan 2005 01:53:35 +0100, J.F.
| Widmo obwiedni impulsu czy widmo spektralne swiatla ?
Widmo swiatla (IMHO - moge sie mylic), ksztalt obwiedni. Dlatego
zastanawiam jak te mierzenie widma swiatla jest mozliwe przez taki
krotki okres.
pryzmat/siatka dyfrakcyjna ... i dzis to jakac matryca fotodetektorow,
wtedy moze cos innego ..
J.
Tylko wtedy jak pytasz o pasmo lasera to dostajesz odpowiedz...
widzialne ;-)
I blizej sie nie da zdefiniowac. Nie chce mi sie liczyc kiedy widmo
zacznie sie rozmywac, bo ja _tylko_ ps i ns produkuje.
Masz na myśli widmo światła laserowego? Jest doskonale zdefiniowane
(jak się odpowiednio ustawi laser).
I tak za duzo ponad 500GW/cm^2 sie nie da, bo coatingi na optyce
zaczynaja sie smazyc.
Zawsze można rozdmuchać teleskopem wiązkę, a przewężenia robić w próżni.
On Sun, 09 Mar 2008 23:21:51 +0100, Filip Ozimek wrote:
Jerry1111 pisze:
| Tylko wtedy jak pytasz o pasmo lasera to dostajesz odpowiedz...
| widzialne ;-)
| I blizej sie nie da zdefiniowac. Nie chce mi sie liczyc kiedy widmo
| zacznie sie rozmywac, bo ja _tylko_ ps i ns produkuje.
Masz na myśli widmo światła laserowego? Jest doskonale zdefiniowane
(jak się odpowiednio ustawi laser).
Przy tak krotkch impulsach chyba juz nie.
swiatlo ma rzedu 10^14 Hz, wiec cos o czasie kilku femtosekund
ma czestotliwosc bardzo kiepsko okreslona.
J.
| Masz na myśli widmo światła laserowego? Jest doskonale zdefiniowane
| (jak się odpowiednio ustawi laser).
Przy tak krotkch impulsach chyba juz nie.
swiatlo ma rzedu 10^14 Hz, wiec cos o czasie kilku femtosekund
ma czestotliwosc bardzo kiepsko okreslona.
Impuls wypadkowy jest krótki, ale składowe o różnych częstotliwościach
już nie są. Nawet nie mogą.
Natomiast zastanawia mnie synchronizacja faz laserów składowych. A może
nie ma synchronizacji, po prostu "wychodzi"?
A. Grodecki wrote:
J.F. napisał(a):
| Masz na myśli widmo światła laserowego? Jest doskonale zdefiniowane
| (jak się odpowiednio ustawi laser).
| Przy tak krotkch impulsach chyba juz nie.
| swiatlo ma rzedu 10^14 Hz, wiec cos o czasie kilku femtosekund ma
| czestotliwosc bardzo kiepsko okreslona.
Impuls wypadkowy jest krótki, ale składowe o różnych częstotliwościach
już nie są. Nawet nie mogą.
Zauwaz, ze impuls ma okreslona dlugosc. W zwiazku z tym _nie_mozna_
dokladnie okreslic dlugosci fali. Znaczy mozna - z dokladnoscia do
dlugosci impulsu. Np: jeden z moich laserow ma koherencje 9m. I co z
tego jak impuls ma 3m dlugosci? Ano to, ze nazywa sie te koherencje
'transform limited' i tyle. Ona nie moze byc dluzsza, bo po prostu nie
istnieje.
To z teorii. Z punktu widzenia 'inzyniera' ta koherencja _ma_ 9m ;-)
To samo z laserami fs. Masz jeden impuls i to powoduje ze dlugosc fali
okreslasz z dokladnoscia do np: 100nm.
Natomiast zastanawia mnie synchronizacja faz laserów składowych. A może
nie ma synchronizacji, po prostu "wychodzi"?
Kumpel doktorat z tego robi. Ale jest w innej strefie czasowej i ma
akurat wolne. Bede u niego to przy piwie zapytam ;-)
Alez panowie - czy wy aby na pewno jestescie pewni ze taka lampa za 25
zl wytrzyma tyle co 4 chinskie po 6zl, albo 5 po 5zl, albo nawet
tyle co 6 po 4 zl ?
zle myslisz ;-)
chyba ze istotne dla ciebie jest tylko "sztuk 1"
juz kiedys pisalem jaka ma sprawnosc a dokladniej skutecznosc (2 razy
nizsza niz firmowa) i jakie widmo swiatla (okreslenie "prosektorium
wita serdecznie" doskonale oddaje istote sprawy)
ale jesli Tobie to nie przeszkadza ;-)
Taka spalona lampe mozna zreszta uzytecznie wykorzystac, bo
pada jej rura a nie elektronika :-)
dokladnie, zreszta jak myslisz, co zasila Philipsa Aquarelle 18W w
moim akwarium jak nie elektronika ze starego Philipsa 20W? ;-)
Jak ja rozbieralem to jeszcze swiecila, choc troche slabo. Ale gdy
porownam z niedawno kupionym za 6zl wyrobem marki PILA, to wyglada na
to, ze sie pospieszylem z jej rozbiorka.. :-( )
Pozdr
Michal
On Fri, 16 Jan 2004 15:54:55 +0100, Michal Baszynski wrote:
On Fri, 16 Jan 2004 13:44:26 +0100, J.F. <jfox_nos@poczta.onet.pl
| Alez panowie - czy wy aby na pewno jestescie pewni ze taka lampa za 25
| zl wytrzyma tyle co 4 chinskie po 6zl, albo 5 po 5zl, albo nawet
| tyle co 6 po 4 zl ?
zle myslisz ;-)
chyba ze istotne dla ciebie jest tylko "sztuk 1"
Podkreslaliscie trwalosc :-)
Az zajrzalem do zyrandola - sa tam dwa "STLTEK",
jeden zalozony 2000.10, drugi 2001.7. Trzeci pamietam byl padl,
juz kiedys pisalem jaka ma sprawnosc a dokladniej skutecznosc (2 razy
nizsza niz firmowa) i jakie widmo swiatla
Co do widma to przyznaje racje - rury Philipsa maja znacznie
mniejsze prazki niz te chinskie kompaktowe. Mam nadzieje
ze kompatkowe Philipsa maja ten sam luminofor.
A jakie widmo maja "PILA, made in China" ?
Co do jasnosci .. wolalbym przemierzyc zanim sie wypowiem.
tu wzrok moze mylic.
J.
Adam Wysocki wrote:
| Cześć,
| http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,18506
| Słyszeliście coś o tym planie wycofania tradycyjnych żarówek? Trochę
| mnie to niepokoi - energooszczędnych nie można ściemniać ani
| zastosować jako prostego ogranicznika mocy testowanych urządzeń
| (znana sztuczka z żarówką w szereg)...
Swiatlowki maja jeszcze jedna wade, dają widmo
w postaki kilku pikow (3-5, zalezy ktora, sprawdzilem
przed chwila plytą CD;)
Jak sie sprawdza widmo światła płytą CD?
ToMasz
ToMasz wrote:
| Swiatlowki maja jeszcze jedna wade, dają widmo
| w postaki kilku pikow (3-5, zalezy ktora, sprawdzilem
| przed chwila plytą CD;)
Jak sie sprawdza widmo światła płytą CD?
Płyta CD to przyzwoita siatka dyfrakcyjna.
Popatrz na w mairę punktowe zrodlo swiatla
(odejdz od zarowki na kilka metrow) i ustaw
plyte, tak aby widziec nie odbicie zarowki,
ale pod nieco wiekszym kątem, tak, zeby pojawila
sie "tęcza" - to wlasnie nasze widmo.
Widac nawet prazki 3 stopnia;)
Lepsze wyniki mozna uzyskac obudowujac
plyte kartonem po proszku, robiac szczeline
wejsciową i dziure do obserwacji.
Konstrukcja autentyczna i sprawdzona na jakis
warsztatach, ktore znajomy prowadzil;)
pozdrawiam
bartekltg
Chodziło mi o to, że strumień skupiony jest silny, ale nie oświetla prawie
nic dookoła. Regulacja skupienia jest, ale niewiele to daje. Sama LED
świeci bardzo szeroko, na oko powiedzmy 160 stopni.
niestety paktyka pokazuje że diody LED nie są dobrym źródłem oświetleniowym,
a cała ich zaleta to baaaardzo wąskie widmo światła (dla diod białych jest
to prawdopodobnie suma trzech szpilek barw podstawowych, a nie całe widmo
światła widzialnego:O(
też mam diodowe latarki, jak dasz pop oczach to oślepia, wydawało by sie że
świecą bardzo jasno, niestety niewiele przy tym jasnym świetle widać:O(
ty sie skarżysz że nic nie widzisz dookoła, ja ci powiem ze w centrum też
widocznosć jest kiepska, a wynika to rokładnie z wąskeigo widama, po prostu
z obrazu gonie ci pewnie jakies 80% informacji jaką byś miał z obrazu
oświetlonego światłem o widmie ciągłym
niestety paktyka pokazuje że diody LED nie są dobrym źródłem
oświetleniowym, a cała ich zaleta to baaaardzo wąskie widmo światła (dla
diod białych jest to prawdopodobnie suma trzech szpilek barw podstawowych,
a nie całe widmo światła widzialnego:O(
Może i nie jest dobre, ale żeby nie huknąć głową o gałąź lub wpaść w dołek
czy stołek - wystarczające. Faktem jest, że barwy nie są oddawane w taki
sposób jak przy świetle żarowym, do którego _jeszcze_ jesteśmy
przyzwyczajeni. Zaletą LEDów oprócz energooszczędności jest znikoma
wrażliwość na wstrząsy.
też mam diodowe latarki, jak dasz pop oczach to oślepia, wydawało by sie
że świecą bardzo jasno, niestety niewiele przy tym jasnym świetle widać:O(
ty sie skarżysz że nic nie widzisz dookoła, ja ci powiem ze w centrum też
widocznosć jest kiepska, a wynika to rokładnie z wąskeigo widama, po
prostu z obrazu gonie ci pewnie jakies 80% informacji jaką byś miał z
obrazu oświetlonego światłem o widmie ciągłym
Trochę ciągłe to ono jest. Nie wiem czy przy oświetlaniu latarką bardziej
działają czopki, czy pręciki, bo czopki w oku i tak reagują na barwy R,G,B.
Poza tym światło daje bardzo duży kontrast (ostre cienie), przez co świecąc
tą latarką w jakieś naprawiane drobne urządzenia trudniej jest je oglądać
niż przy zastosowaniu jakiejś innej lampy. Ale według mnie jest to tylko
kwestia odpowiedniego reflektora.
Michał
Sunday, November 16, 2008, 6:06:55 PM, you wrote:
| Chodziło mi o to, że strumień skupiony jest silny, ale nie oświetla prawie
| nic dookoła. Regulacja skupienia jest, ale niewiele to daje. Sama LED
| świeci bardzo szeroko, na oko powiedzmy 160 stopni.
niestety paktyka pokazuje że diody LED nie są dobrym źródłem oświetleniowym,
a cała ich zaleta to baaaardzo wąskie widmo światła (dla diod białych jest
to prawdopodobnie suma trzech szpilek barw podstawowych, a nie całe widmo
światła widzialnego:O(
Ale teoretyzujesz...
[...]
A moze sa jakies ewidentne minusy, ktorych ja nie znam?
Widmo. W niektórych zastosowaniach jest potrzebne równomierne widmo światła,
emitowanego przez żarówki.
Jak sadzicie jaka bedzie przyszlosc w tym wzgledzie?
Też stawiam na LEDy...
Widmo. W niektórych zastosowaniach jest potrzebne równomierne widmo światła,
emitowanego przez żarówki.
| Jak sadzicie jaka bedzie przyszlosc w tym wzgledzie?
Też stawiam na LEDy...
Nie kładł bym jeszcze tak łatwo krzyżyka na lampach wyładowczych,
szczególnie w segmencie dużych mocy i ciągłej pracy.
| Widmo. W niektórych zastosowaniach jest potrzebne równomierne widmo
| światła, emitowanego przez żarówki.
| Jak sadzicie jaka bedzie przyszlosc w tym wzgledzie?
| Też stawiam na LEDy...
Nie kładł bym jeszcze tak łatwo krzyżyka na lampach wyładowczych,
szczególnie w segmencie dużych mocy i ciągłej pracy.
Mysle ze np. lampy metalhalogenkowe (HQI)
moga jeszcze dlugo czuc sie bezpieczne ;)
Pozdrawiam
On Wed, 02 Jan 2008 07:08:26 +0100, Padre_peper wrote:
| Widmo. W niektórych zastosowaniach jest potrzebne równomierne widmo światła,
| emitowanego przez żarówki.
Widmo LED jest coraz lepsze.
W zasadzie moze nie ustepowac swietlowkom.
| Też stawiam na LEDy...
Nie kładł bym jeszcze tak łatwo krzyżyka na lampach wyładowczych,
szczególnie w segmencie dużych mocy i ciągłej pracy.
Zauwaz ze ze wzrostem sprawnosci LED spadnie ich moc :-)
I sie okaze ze przetrwaja tylko lampy o mocy ponad 100W.
J.
| Widmo. W niektórych zastosowaniach jest potrzebne równomierne widmo
| światła, emitowanego przez żarówki.
| Jak sadzicie jaka bedzie przyszlosc w tym wzgledzie?
| Też stawiam na LEDy...
Nie kładł bym jeszcze tak łatwo krzyżyka na lampach wyładowczych,
szczególnie w segmencie dużych mocy i ciągłej pracy.
Bolek Brama powiedzial kiedys ze ludzie przeszacowuja krotkoterminowe skutki
nowych technologii i niedoszacowuja skutkow dlugoterminowych. Nalezy wiec
spodziewac sie ze w ciagu najblizszych 3 do 8 lat ledy beda sobie powolutku
wyrywaly procent po procencie z rynku oswietleniowego a potem w ciagu
doslownie kilku miesiecy nastapi rewolucja. Przypomnijcie sobie (ciutke
starsi grupowicze:) ) jak dlugo CDki walczyly z czarnymi plytami i jak w
niespelna dwa lata wymiotly je z rynku CALKOWICIE.
Od oklo roku bawie sie torszke ledami i ostatnio wpadla w moje rece dioda z
bilalym, cieplym swiatlem - od biedy da sie przy tym juz pracowac - sproboje
sobie zrobic w tym roku podwojna lub potrojna (bezcieniowa) lampe
warsztatowa i pochale sie czy jest lepiej czy gorzej bo stukla mi juz 40tka
i zaczynaja sie problemy z obiektywami moich kamer ;)
Na dzien dzisiejszy da sie z ledow zrobic bajeranckie oswietlenia pomocnicze
i dekoracyjne tak wiec mozna sie spodziwac coraz ciekawszych oswietlen
wszelkich lokali rozrywkowych.
pozdrawiam wojtek
www.neuron.com.pl
CMMS Maszyna
Golem OEE
| Widmo swiatla bialego jest ciagle.
I chyba o równomiernym rozkłądzie mocy?
Widmo o równomiernym rozkładzie da światło zbliżone do białego, ale
jednak dalekie od naturalnego światła białego.
Zobacz wykres jednego ze standardowych białych świateł naturalnych:
http://en.wikipedia.org/wiki/Image:SPD_D65.png
pzdr
mk
| W maskach spawalniczych (zwanych również przyłbicami) są wykorzystane
ciekłe
| kryształy, które zapewne muszą posiadać oddzielny sterownik i zasilanie.
Są
| również szkła fotochromowe używane w okularach, które przyciemniają sie
same
| pod wpływem światła.
a czy spotkaliscie sie moze np. z jakas folia ktora jest normalnie
przezroczysta ale mozna ja elektorniczne zaciemnic. Szukam jakiegos
takiego rozwiazania do zaciemnienia okna dlatego taki temat poruszylem.
folie mozna wymyslec, nie ma problemu. klopot pojawia sie, gdy zaczniesz
porownywac widmo swiatla slonecznego z widmem luku elektrycznego, w zakresie
podczerwieni - czyli w zasadzie promieniowania cieplnego. moze sie okazac,
ze przy zaciemnieniu okna ilosc energii, ktora bedzie musiala zostac
pochlonieta przez polaryzatory spowoduje uszkodzenie/odparowanie/utrate
zdolnosci do skrecania plaszczyzny polaryzacji swiatla przez ciekly
krysztal. rozwiazaniem byloby wstepne spolaryzowanie swiatla slonecznego
(jakas stacja orbitalna z odpowiednio duzym polaryzatorem ;-)) lub okulary z
polaryzatorem, ale to chyba nie jest rozsadne rozwiazanie ;-)
pozdr i powodzenia
@
Cos nie zawsze udaja mi sie plytki drukowane robione z positivem w
sprayu.
Po pierwsze - trudno jest rownomiernie naniesc warstwe - robia sie
grudki,
albo zbyt gruba warstwa. Co zrobic, zeby lepiej udawalo sie
"sprayowanie" ?
Po drugie - nie mam porzadnej lampy, i dlatego naswietlam przez 40 minut
pod zwykla jarzeniowka (przez warstwe dociskajaca plexi). Czy to ma
znaczenie,
tzn. czy ma znaczenie widmo swiatla i moc (w stosunku do czasu
naswietlania) ?
Po trzecie, czasem przy wywolywaniu lakier nie calkiem sie rozpuszcza, i
trzeba uzywac pedzelka. Pytanie, jaka temperature powinien miec roztwor
wodorotlenku ?
Po czwarte, czy sa jakies sposoby wytrawiania szybsze niz FeCl3 i
bezpieczniejsze (dla pluc) niz kwas azotowy ?
Z gory dziekuje za dobre rady -
Olgierd C.
In article <bnodb0$9b@sunflower.man.poznan.pl, VSS wrote:
Paweł Paroń wrote:
| bo mają kiepski kolor światła,
a co w nich kiepskiego ?
Widmo światła, nie da się uzyskać prawdziwego światła białego (z żarówek też
nie), ale na dodatek to widmo nie jest ciągłe.
Paweł
Paweł Paroń wrote:
Widmo światła, nie da się uzyskać prawdziwego światła białego (z
żarówek też nie), ale na dodatek to widmo nie jest ciągłe.
Na mój gust taka lampka słuzy do tego, że jak wstaniesz to nim zapalisz inne
światło nie wytrzaśniesz sobie kłów o kant stołu jak się potkniesz o psa
który spi na podłodze i z założenia nie słuzy do czytania, lutowania SMD ani
naprawy zegarków :) Tak więc widmo światła jest zupełnie niweaznym
parametrem w tym przypadku.
Probuje zrobic pomiar oswietlenia pomieszczenia za pomoca fotodiody.
Ma to sluzyc pozniej do regulacji przez uC jasnosci swiecenia 7-
segmentowego LED, tak wiec jakiejs zabojczej prycyzji nie oczekuje.
Ale wychodza mi dosyc spore rozbieznosci miedzy oswietleniem swiatlem
zarowym, a swietlowkami. Chodzi o rozbieznosc percepcji ludzkiego oka
(dwa zrodla porownane metoda "tlustej" kartki) a pomiar fotodioda.
Oczywiscie chodzi o widmo swiatla, zarowka ma mase podczerwieni, na
ktora fotodioda ma spora czulosc, wiec zawyza wynik na korzysc
zarowki. Na razie testowalem na BPYP21, bo byla pod reka, ale docelowo
bede musial wybrac jakis dostepny obecnie model fotodiody.
I teraz zagwozdka - jak to wyrownac? Czy sa jakies filtry
pochlaniajace IR, i byc moze czesc czerwieni? Ewentualnie moze ktos
zna latwo dostepne i niezbyt kosztowne fotodiody na pasmo ponizej
700nm?
Hmmm. Jeśli masz w drukarce głowice niebieską, żółtą i amber +
ewentualnie czarną to zastanów się czy jakaś mieszanka tych kolorów
daje biały.
A widziałeś widmo światła białego? ;)
Zawsze zamiast zółtej może nalać białej farby...
Pozdr
Krzych
"S. Stankiewicz" napisał(a):
Mam po jednym tranzystorze BC238 i BC413, czy są one odporne na problem roku
2000?, a jak nie to jak zrobić apgrejd? Boje się, że mi przerywacz w latarce
przestanie działać, czy ktoś ma ten sam problem?
(I teraz coś czego najbardziej nienawidzę!!) :-)
PPPPPPPPOOOOOOOOMMMMMMÓÓÓÓŻŻŻŻŻCCCCCCCIIIIIIIIIIEEEEEEE !!
Trudna sprawa, na wszelki wypadek nastaw im 2.luty.2000 i problem przejscia z
1999 na 2000 bedzie ominiety.
Gorzej jezeli nie czytaja pelnych lat, wtedy bedziesz mial dwa 00. Widmo swiatla
latarki moze spasc do podczerwieni albo zacznie nadawac na falach dlugich 225
kHz.
Pozdr. JanuszR
Janusz Raniszewski napisał(a) w wiadomości:
<386C00B7.901A3@man.koszalin.pl...
Trudna sprawa, na wszelki wypadek nastaw im 2.luty.2000 i problem przejscia
z
1999 na 2000 bedzie ominiety.
Gorzej jezeli nie czytaja pelnych lat, wtedy bedziesz mial dwa 00. Widmo
swiatla
latarki moze spasc do podczerwieni albo zacznie nadawac na falach dlugich
225
kHz.
Pozdr. JanuszR
Moze byc jeszcze gorzej: Division by 00 overflow error!
Sugeruje od razu przestawic na rok 2001.
Wojtek
Delfino Delphis wrote:
| Co sciaga? Wyjasnij na czym polega proces sciagania ramienia.
| Srodek oczywiscie.
I juz tak od nieskonczenie dlugiego czasu sciaga we wszystkich
galaktykach i jeszcze nie sciagnal?
On sciaga widmo swiatla.
I to we wszystkich w tym samym
stadium, mimo, ze ogladamy je z roznych czasow?
Galaktyki sa mniej wiecej podobne.
| Srodek galaktyki oddzialywuje na swiatlo emitowane z krancow...
| Tak w skrocie.
A na materie nie?
Na materie moze i nie, bo ta se rotuje :P - co przeciwdziala sciagnieciu
do srodka.
Galaktyka to taki wirek :)
Delfino
Szanowanko
-=+McKey+=-
Forum Nowej Cywilizacji
** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji **
http://fnclub.amuz.wroc.pl
Nie. Byle typ gniazda byl ten sam.
W zasadzie jak jeden palnik ci umiera (w różowy kolor już ci wchodzi?),
a drugi ma taki sam wiek, to znak że +/- kilkadziesiąt godzin świecenia
i drugi też pójdzie, więc myśl o wymianie pary. Przynajmniej będą wtedy
oba takie same - palnik wraz z zużyciem zmienia barwe światła (uciekają
coraz bardziej w niebieski, a na samym końcu w róż).
Jeden już ledwie świeci, jest ciemniejszy niż postojówki (różowo-
pomarańczowy), faktycznie wczesniej był różowawy, drugi zaczyna wchodzić
powoli w niebieski. Napewno wymienię dwa, bo nie chce mi się z tym bawić
dwa razy, a palnik to nie fortuna.
Tak przy okazji... przy okazji planuje wypolerować jeden reflektor (drugi
był zmieniany i ma kilka miesięcy). Nie jest bardzo zużyty, w porównaniu
z nowy delikatnie pożółkł (ale widać to tylko przy bezpośrednim
porównaniu, no i bezpośrednio naprzeciwko soczewki wygląda trochę jak
zaparowany). Jak to najlepiej zrobić? Czy takie coś http://42.pl/u/Anq
się nada? Czy da się to wykonać ręcznie?
Po prostu widmo światła musi być jak najbardziej
dopasowane do "widma widzialnego" czyli do czułości oka na różne barwy,
a czułość ta przez tysiące lat ewolucji jest najlepiej dopasowana do
widma światła słonecznego...
To by się zgadzało z moimi subiektywnimi odczuciami, wybitnie nie
odpowiada mi niebieskawe światło (wolę nawet żółtawe).
| Ogólnie skłaniam się właśnie ku 4300K, ale czy mógłbyś rozwinąć?
| (pytam z ciekawości)
| Po prostu widmo światła musi być jak najbardziej dopasowane do "widma
| widzialnego" czyli do czułości oka na różne barwy, a czułość ta przez
| tysiące lat ewolucji jest najlepiej dopasowana do widma światła
| słonecznego...
Czy Twojej teorii nie szkodzi fakt, że światło słoneczne ma w środku
dnia temperaturę barwową w zakresie... od 5000 do 6500K ?
A w pochmurny dzień jeszcze więcej...
Nie szkodzi, bo to co jest podawane jako "temperatura barwowa" to jest
tylko wierzchołek krzywej/widma światła. Liczy się ogólny rozkład -
ksenony o temp 6500K nie mają prawie wogóle "dołu", w przeciwieństwie do
światła naturalnego.
Thursday, December 4, 2003, 12:01:05 PM, you wrote:
| Wiesz, strasznie mnie zirytowało to co napisałeś, tzn. że są diody o białym
| świetle. Tak sobie myślałem i wymyśłiłem. Białe światło w diodzie uzyskuje
| się w ten sam sposób co białe pole na ekranie (monitorze), czyli mieszając
| barwy RGB. To ma sens.
| I tu zdaje mi się że dojdziemy do porozumienia. Ja upierałem się przy
| diodzie o białym świetle i miałem na myśli nie mieszankę tych trzech kolorów
| a jednolity kolor.
No to nalezy sprecyzowac co sie ma na mysli.
Nawiasem mowiac - sa biale diody nie RGB tylko B+Y [zolty],
sa tez diody UV z luminoforem - a ten sklad spektralny moze
miec mniej lub bardziej prazkowany...
Widmo światła słonecznego też jest nieciągłe... W zasadzie tylko widmo
najzwyklejszych żarówek jest ciągłe.
Piszesz o prawdziwych światłach ksenonowych czy o tych z Allegro po 20 zł?
O prawdziwych, widmo światła jest szerokie i pięknie się rozszczepia we mgle
czy innej wodzie w powietrzu. No i na mokrym asfalcie też nie wiele widać.
Miałem "przyjemność" jeździć S-ką MB z ksenonami, pewnie na gładkich drogach
Saint Tropez się sprawdzają ale nasza szara mokra mglista jesień ... Polonez
z żółtymi selektywnymi przy nim to był synonim jakości oświetlenia drogi.
Pozdrawiam Łukasz
Tuesday, December 18, 2007, 3:02:59 PM, you wrote:
| Nie pamiętam co miałem, ale kierunek teraz miga na pomarańczowo, ale
| niestety dużo ciemniej niż na czerwono. Przez co jest słabiej
| widoczny.
zaloz po prostu normalna zarowke pomaranczowa - spadek jasnosci bedzie
relatywnie niewielki a widmo swiatla przesunie sie w kierunku zoltego a
to chyba najwazniejsze z punktu widzenia tak bezpieczenstwa jak i
przegladow
a z fizyki miales zawyzona ocene...
Ty też...
zadaniem filtru czerwonego (czyli zabarwionego klosza) jest
przepuscic wybrany fragment widma swiatla bialego
- wstawiajac zielona zarowke (czyli zrodlo swiatla bialego
przefiltrowane filtrem wycinajacym wszystko oprocz zieleni) uzyskasz
zlozenei dwoch fragmentow widma (czerwien i zielen dadza zolty) -
Mylisz mieszanie substraktywne z addytywnym. Przy selektywnych
filtrach uzyskach bardzo słabiutkie żółtawe światełko.
Każdy, kto dawno temu miał okazję bawić się latarkami na baterie
płaskie z przesuwanymi filtrami mógł to przećwiczyć - dobre filtry po
nałożeniu na siebie niemal całkowicie "wygaszały" żarówkę. Marne
dawały żółtobrązowe światło.
[...]
Wednesday, December 19, 2007, 11:33:09 AM, you wrote:
| Bo zapomnialez ze swiatlo biale zarowkowe ma tez inne skladowe, np Y
| [zolte], ktora filtr czerwony przepusci albo nie ..
Zawsze myslalem, ze zolte swiatlo pochodzi od zmieszania skladowych RG.
Na lekcjach fizyki, gdy omawiano widmo światła białego, to sobie
smacznie spałeś?
Napisali na żarówce 12V? Napisali.
12V równa się 13,6V a nawet 14V?
Napis na żarówce oznacza tylko to, że jest przystosowana do samochodowej
instalacji 12V a nie 6V czy 24V. Oznaczeń na elementach przeznaczonych
na rynek konsumencki nie należy w żadnym wypadku mylić z oznaczeniami
jakie spotyka sie na elementach elektronicznych. Tak samo oznaczenie na
tabliczce znamionowej odkurzacza 230V oznacza, że może on bezpiecznie i
bezawaryjnie pracować zasilany z sieci NN w całym zakresie napięć
określonych normą a nie dokładnie przy napięciu 230V.
Halogenowa żarówka samochodowa osiąga optymalne widmo światła przy
napięciu takim jakie występuje w sprawnej instalacji samochodowej
podczas pracy silnika w czasie jazdy a nie przy 12V DC.
Napisali na żarówce 12V? Napisali.
12V równa się 13,6V a nawet 14V?
Napis na żarówce oznacza tylko to, że jest przystosowana do samochodowej
instalacji 12V a nie 6V czy 24V.
Tutaj nie o to chodzi, producent żarówki podaje jej trwałość przy 12V.
A to że ona świeci przy 14V krócej jest do przyjęcia.
Halogenowa żarówka samochodowa osiąga optymalne widmo światła przy
napięciu takim jakie występuje w sprawnej instalacji samochodowej
podczas pracy silnika w czasie jazdy a nie przy 12V DC.
Opymalne parametry trochę większa jasność, trochę mniejsza trwałość, tak w
sam raz.
A ja zaproponowałem zmniejszenie napięcia nawet do 12V, co właśnie da
podwyższenie trwałości.
Piotr Traczykowski wrote:
| No to dziwne, bo swiatlo wytwarzane przez reflektory ksenonowe ma widmo
| zblizone do widma swiatla naturalnego. Na tym polega caly pic ksenonow.
| Wiec przeczysz sam sobie.
PTNie, swiatlo wytwarzane przez ksenony ma to widmo tylko podobne -
PTzwykle zarowki maja "Gaussa" a jak z ksenonami - znasz moze jakis
PTwykres w sieci ? - tak zebym mogl sobie teraz obejrzec. Bo AFAIR to
PTjest to dosyc "pikowate" swiatlo stad taka niebieskawa "ostra" barwa.
Nie dość, że jesteś nieokrzesanym trollem, to jeszcze przyznajesz się do IPPT
nie mając w ogóle pojęcia, jak wygląda widmo światła _naturalnego_.
Co do ksenonu - hint: lampa błyskowa, projektory kinowe, oświetlenie stadionów
i hal.
Wojciech Borczyk wrote:
| PTNie, swiatlo wytwarzane przez ksenony ma to widmo tylko podobne -
| PTzwykle zarowki maja "Gaussa" a jak z ksenonami - znasz moze jakis
| PTwykres w sieci ? - tak zebym mogl sobie teraz obejrzec. Bo AFAIR to
| PTjest to dosyc "pikowate" swiatlo stad taka niebieskawa "ostra" barwa.
| Nie dość, że jesteś nieokrzesanym trollem, to jeszcze przyznajesz się do
| IPPT nie mając w ogóle pojęcia, jak wygląda widmo światła _naturalnego_.
WBHehehe... Moze poprosimy kolege P.T. zeby zademonstrowal nam taka zarowke
WBz "gaussowskim" rozkladem natezenia - to moglby byc przyczynek do Nobla z
WBfizyki... ;-)))))
Wojtku, nie przeginaj - akurat światło 'żarowe' ma widmo ciągłe i do rozkładu
Gaussa mu zdecydowanie bliżej niż światłu naturalnemu...
bawil? Czy policja sie czepia, co do widocznosci swiatel to mysle, ze
nie bedzie zle bo chce pomalowac na jasno niebieski (a nie np. czarny).
mam nadzieję, że się czepia. Nie po to traktuje się lampy morderczymi
testami (na wytrzymałość na temperaturę, na widmo światła), żeby
domorośli poprawiacze psuli efekt :-)
testami (na wytrzymałość na temperaturę, na widmo światła), żeby
domorośli poprawiacze psuli efekt :-)
Popieram w 100%. Przez jednego smarkacza w Tipo niezle przypalilem kiedys
gumy, bo mial "bajeranckie stopy" pomalowane na czarno. Bueeeeeeeeeeee. Na
pohybel.
Pozdrowienia
Telesfor
pozdrawiam,
bartek.
Mam Renault Megane '96 i problem ze swiatlami. Niby swieca dobrze (bez
problemu przechodzi badanie rejestracyjne), ale wydaje mi sie jakby moc
swiatla byla zbyt mala... Widze zarys swiatla na drodze, ale nie bardzo to
swiatlo oswietla cokolwiek. Patrzylem na zarowki, niby sa dobre (osram
+50%
more light, czy jakos tak), jeden z reflektorow jest chyba uszkodzony
(nieszczelny), bo czasami rano widze pare wodna, ktora osadzila sie na nim
od srodka, ale pozniej to wyparowuje. Czy ktos mial podobne problemy? Czy
jest w wawie jakas sensowna firma, ktora jest wstanie mierzyc cos takiego
jak jasnosc, albo widmo swiatla?
Masz regulacje wysokosci swiecenia przednich swiatel? Moze sa zle ustawione?
U mni nie ma problemow zadnych, a odkad zalozylem 'osram cool blue' to
swieca calkiem dobrze (na standardowych zarowkach bylo mocno przecietnie). Z
tym ze ja mam megane ph2 i w wersji z podwojnymi reflektorami (zarowki H7).
On Thu, 15 Dec 2005, Ya wrote:
On Thu, 15 Dec 2005, Jerzy Makieła wrote:
| Ya napisał(a):
| w nocy też działa? powinno być widać jakiś błysk lampy?
| W podczerwieni?
grupowy expert twierdził, że puka po uszach.
(apropos, lampy nie błyskają w podczerwieni. lampy błyskowe dają światło
raczej w górnych granicach widma, blisko fioletu - stąd nienaturalne
oświetlenie zdjęć z flashem. możesz wyfiltrować filtrem czerwonym
większość energii, żeby nie ślepiło po oczach, ale będzie to dalekie od
podczerwieni).
---------------
mógłbyś przetłumaczyć na "nasze"? : D
Widmo światła. Lampy błyskowe ze swej natury dają w górnym paśmie.
Aparatowi wystarczy dolne pasmo, a całość energii błysku może oślepić
kierowcę.
Więc wstawia się czerwoną szybkę i tyle :) Zobaczysz czerwone światełko,
nie za ostre.
Co nie znaczy, że błysk jest w podczerwieni :)
On Thu, 15 Dec 2005, Ya wrote:
On Thu, 15 Dec 2005, Jerzy Makieła wrote:
| Ya napisał(a):
| w nocy też działa? powinno być widać jakiś błysk lampy?
| W podczerwieni?
grupowy expert twierdził, że puka po uszach.
(apropos, lampy nie błyskają w podczerwieni. lampy błyskowe dają światło
raczej w górnych granicach widma, blisko fioletu - stąd nienaturalne
oświetlenie zdjęć z flashem. możesz wyfiltrować filtrem czerwonym
większość energii, żeby nie ślepiło po oczach, ale będzie to dalekie od
podczerwieni).
---------------
mógłbyś przetłumaczyć na "nasze"? : D
Widmo światła. Lampy błyskowe ze swej natury dają w górnym paśmie.
Aparatowi wystarczy dolne pasmo, a całość energii błysku może oślepić
kierowcę.
Więc wstawia się czerwoną szybkę i tyle :) Zobaczysz czerwone światełko,
nie za ostre.
Co nie znaczy, że błysk jest w podczerwieni :)
----------
Brzmi jakoś znajomo... Niestety.
Jaką pustą planetę z jaką informacją? Zebym nie musiał znowu komentować
dwoma słowami.
Nie musisz. Sądzę, że rozumiesz co napisałem a te dwa słowa w języku
badaczy pisma znaczą "masz rację". Jeśli nie zrozumiałeś, wyjaśnię.
Jeśli weźmiesz na przykład wróbla, to z jego budowy anatomicznej można
wywnioskować jakie jest ciążenie na planecie, nad którą lata, jaka
jest gęstość jej atmosfery, z budowy oka można się dowiedzieć jakie
jest widmo światła, z energii jaką musi wydatkować na lot można
wywnioskować ile musi dziennie zjeść itd. Jest więc on odbiciem
warunków panujących na tej planecie czyli w jego DNA jest zapisana
informacja o tej planecie. Informacja w jego DNA nie wzięła się z
nikąd lecz jest kopią informacji zawartej w samej planecie.
Mam taki problem. Potrzebuje wyjasnic dlaczego roztwory soli metali
przejsciowych sa barwne. Chodzi mi o wyjsnienie jak najbardziej precyzyjne.
Kombinuje cos z absorbcja swiatla (promieniowania elektromagnetycznego)
przez elektrony wystepujace w tych jonach. Ale wydaje mi sie to troche
niemrawa (i niekompletna hipoteza;)). Co o tym myslicie?
Pozdrawiam
-----------
Neecze
Każda substancja chemiczna ma specyficzne spektrum absorpcji, jedne z tych
substancji absorbują widmo światła w tym samym zakresie fal
elektromagnetycznych jak nasz zmysł wzroku. Do nich m. in. należą jony
metali przejściowych. Polecam również zapoznać się z pojęciem
termochromizm , fotochromizm (ang. termochromism, photochromism : zobacz w
wyszukiwarce).
Dla przykładu zwykłe szkło w temperaturze poniżej – 100 stopni C (np.
zanurzone w ciekłym azocie) staje się niebieskie, ponieważ zawiera dużo
tlenu. Zresztą ciekły tlen jest niebieski.
Pozdro.
Jędruś
temat na laboratorium z fizyki na studiach.
.wrażenie barwy,a widmo światła ..-może ktoś przybliżyc teoretycznie ?
Jak na studia dzienne to 80 Euro, na zaoczne - 130 Euro.
Platne przed.
Nie wstyd ci? Ksiazek pelno, a pod reka wyszukiwarka google!
Masz jakis problem - ktos pomoze, ale nie bedzie odwalal CALEJ roboty ZA!
Wiem, zaraz ktos napisze, zem "wapniak", "pierdola", a dzis studiuje sie na
zasadach "open wisdom" - moze, ale predzej czy pozniej to pieprznie - to "open
wisdom".
Studia to nie tylko zadawanie pytan i zlecanie roboty, ale samodzielne
poszukiwanie zrodel wiedzy.
Wystarczy poczytac Encyklopedie i juz 90% 'tematu' z glowy:
http://wiem.onet.pl/wiem/002442.html
(STS)
jaka jest FIZYCZNA definicja widma?
prosze o szybką odpowiedz - jutro znowu mam laboratorium
z gory dziekuje
ostatnio na laboratorium dostalem pytanie co to jest widmo swiatla
moja odpowiedz byla: zakres dlugosci fal elektromagnetycznych wchodzacych
w
sklad tej wiazki
na to prowadzacy powiedzial ze jest to takze zakres dlugosci fal nie
wchodzacych w sklad tej wjazki
jaka jest FIZYCZNA definicja widma?
prosze o szybką odpowiedz - jutro znowu mam laboratorium
Zalezy o jakie widmo chodzi.
Prowadzacy pewnie myslal o widmie absorpcyjnym.
Krzysiek wrote:
ostatnio na laboratorium dostalem pytanie co to jest widmo swiatla
moja odpowiedz byla: zakres dlugosci fal elektromagnetycznych wchodzacych
w sklad tej wiazki
na to prowadzacy powiedzial ze jest to takze zakres dlugosci fal nie
wchodzacych w sklad tej wjazki
Pytanie jest z serii ... co poeta mial na mysli ...
Sadzac z wypowiedzi egzaminatora oczekiwal definicji, ze widmo jest to
rozklad energii promieniowania w funkcji dlugosci fali.
Przy takim ujeciu rzeczywiscie widmo obejmuje tez dlugosci nie wchodzace w
sklad wiazki, tylko dla nich gestosc energii jest zerowa.
Zycze powodzenia.
Zaneta <f@usuntopoczta.onet.plwrote:
"Da?o ono wynik negatywny (tj. wykaza?o niezale?no?? pr?dko?ci ?wiat?a od
pr?dko?ci Ziemi w przestrzeni), co sta?o si? do?wiadczalnym potwierdzeniem
sta?o?ci pr?dko?ci ?wiat?a w ka?dym uk?adzie odniesienia, czyli ostatecznie
wykluczy?o istnienie eteru."
z ostatnio wymyślonych pytań:
czy fizycy/astronomowie mierzyli prędkość światła gwiazd/galaktyk?
czy ma ktoś tutaj jakiś link/dokument opisujący sposób pomiaru?
z tego co pamięźam światło o różnej długości porusza się z różną prędkością.
w jaki sposób była mierzona prędkość światła w próżni?
bodajże w próżni każde widmo światła miało mieć tą samą prędkość.
acz interesuje mnie przede wszystkim czy były przeprowadzane i w jaki sposób
pomiary prędkości światła wygenerowane przez odległe obiekty astronomiczne.
pozdrawiam.
Artur Górniak
| Wszechświat sie rozszeża.
A podaj, skad to wiadomo ze 100% pewnoscia?
Widmo światła docierającego do nas z odległych galaktyk jest przesunięte ku
czerwieni. I to jest chyba dowód. Nie wiem czy ktoś myślał nad tym coby ten
dowód podważyć.
| Zastanawia mnie jak to jest możliwe, że tempo ekspansji wzrasta.
Wielu tez sie zastanawia :)
Jestem ciekawy czy są na ten temat jakieś hipotezy. Dlaczego wzrasta?
| Wszechświat sie rozszeża.
| A podaj, skad to wiadomo ze 100% pewnoscia?
Widmo światła docierającego do nas z odległych galaktyk jest przesunięte
ku czerwieni. I to jest chyba dowód. Nie wiem czy ktoś myślał nad tym coby
ten dowód podważyć.
Oj - wielu myslalo. Na razie sa w mniejszosci, ale dobrze wiedziec, ze sa w
miare spojne alternatywne koncepcje - np. starzenia sie fotonow,
Relatywistyczna Teoria Grawitacji.
http://groups.google.pl/groups?selm=bgrt2b%241m8%241%40news.onet.pl&o...
&output=gplain
http://tinyurl.com/2sq49
<c6jo7h$2n@atlantis.news.tpi.plwrote:
Widmo światła docierającego do nas z odległych galaktyk jest przesunięte ku
czerwieni. I to jest chyba dowód. Nie wiem czy ktoś myślał nad tym coby ten
dowód podważyć.
Och, bardzo wiele osób :-) Najpoważniejsi konkurenci to grawitacyjne
przesunięcie ku czerwieni i teoria "zmęczonego światła" (tired light theory).
Tym niemniej dopplerowskie pochodzenie tego przesunięcia jest najprostszym
i najbardziej konsystentnym wytłumaczeniem, dlatego też przyjmuje je
zdecydowana większość fizyków, astronomów i kosmologów.
Newsuser "Mateusz Nowaczyk" <nieda@pkp.plwrote ...
| |
| | Popatrz http://jfox.republika.pl/fizyka/parab.gif
[...]
| Ok. Dzięki wielkie, chyba mam szkic dowodu dla zwierciadła.
[...]
Fajna dyskusja, ale mam tez i ciekawy problem z tym zwiazany.
Mozna przeciez zauwazyc, ze w liniowym torze optycznym nie dochodzi do
zaburzenia widma zrodla.
Sugeruje to intuicyjnie, ze temperatury zrodla nie mozna przekroczyc.
No nie zgodzę się. Widmo światła nie ma tu nic do rzeczy, i w przypadku
promieniowania nietermicznego (np. laser) możesz z łatwością przekroczyć
temperaturę źródła :)
Jutro może napiszę ten dowód bardziej formalnie, dla dowolnego zwierciadła
lub soczewki (w tym co napisałem jest jeden błąd), chyba, że mnie taki jeden
ubiegnie, bo właśnie to samo liczy.
Soczewka nieliniowa zachowująca energię będzie uwzględniona.
W skrócie czego chcę dowieść:
Z: Mamy b. odległe źródło o skończonym, ale niewielkim rozmiarze kątowym
(czyli Słońce). Ono ma jakąś tam zdolność emisyjną E (moc/powierzchnię). T:
Żadną soczewką ani zwierciadłem nie uzyskamy większej koncentracji mocy.
Potem można to spróbować uogólnić na bliskie źródła, nie powinno być
problemu.
No to wezmy przyklad z optycznie idealnym lustrem, ale o masie M.
Odbity wiec foton nie bedzie mial juz pedu pierwotnego tylko p2<p1. Prawda?
Widmo swiatla wiec poczerwienieje.
Dokladnie. I to obala pierwsza koncepcje tego pana :)
Kwestia tylko tego, kiedy lustro takie osiagnie rownowage termodynamiczna z
otoczeniem?
Przy jakiej temperaturze powierzchniowej materialu, z ktorego jest wykonane.
To chyba z prawa Stefana-Boltzmana mozna policzyc.
A teraz kolejna kwestia - jak zalezec bedzie sila ciagu od wspolczynnika
odbicia lustra (0...1)?
Trudno powiedziec. Na pewno wklad od fotonow odbitych bedzie liniowy.
Od fotonow absorbowanych/przepuszczanych: to moze byc bardziej zlozone,
ale pewnie pi*oko mozna to przyblizyc liniowo.
| [ciach to samo po angielsku]
A to zle, ze bylo po angielsku? ;-)
Nie, tylko myslalem, ze to cos innego bedzie ;)
PS.
Widze tu w watku obok probe liczenia przesuniecia ku czerwieni wynikla z
powodu poruszania sie emitera wtornego (lustra). Przypominam, ze swiatlo nie
rozchodzi sie w osrodku, a mozna znalezc taki uklad inercjalny, gdzie lustro
spoczywa: odbicie (idealne) od ruchomego lustra nie powinno wprowadzac
przesuniecia widma. (chyba, ze cos zle zrozumialem--jestem dzisiaj troche
podziebiony i zmeczony).
Mam pytanko: czy moglby ktos pomoc mi znalezc jakas stronke z obrazeczkami
pokazujacymi jakie jest widmo swiatla 'bialego' generowanego
przez tak ostatnio popularne wszechobecne LEDy.
Bo cos mi sie wydaje, ze ta bialosc jest mocno zubozona a nie mam dostepu do
jakiegos pryzmaciku czy tym podobnych
by samemu sobie to w miare profesjonalnie zbadac ;)
Pozdro
Radian1
Szukam długości fal dla promieni widma.
Normalne rozszczepienie światła białego w pryzmacie. Do obliczenia
bezwzglednego wspolczynnika załamania promieni w szkle potrzebuję długości
fal widma. Jakby ktoś mógł podać jakiś link bądź przepisać byłbym bardzo
Po pierwsze niech Pan nie rzuca takich postow, panie Krystianie. Zasaca jest,
ze najpierw szukamy sami informacji,a dopiero kiedy np. google nie pomagaja
pytamy o cos na postach.
Ale skoro juz pisze, wiec:
Widmo swiatla bialego jest widmem ciaglym, zawiera zatem fale o wszystkich
dlugosciach z zakresu widzialnego 380-760 nm. I tu okazuje sie, ze na domiar
zlego postawione przez Pana pytanie jest bez sensu.
Polecam wieksza dociekliwosc na przyszlosc.
Pozdrawiam, szescpietaerfau
aby przeniesc widmo swiatla bialego do ;przestrzeni; rgb - trzeba miec
konkretne rozklady ("absorbcji" energii w zaleznosci od czestotliwosci) dla
kazdej ze skladowych (czerwona, zielona, niebieska) - z tego co pamietam
jest to ustandaryzowane (hoc ruznice w wyswietlaniu/skanowaniu obrazuw
wynikaja wlasnie z ruznic w charakterystyce tych rozkladuw).
Rozklady te maja (nie jestem pewien dokladnie...) ksztalt zblizony do
rozkladu normalnego wokul konkretnych czestotliwosci odpowiadajacych kazdej
ze skladowych. Zdaje sie ze rozklady te maja trohce inne ksztalty dla kazdej
ze skladowych (niebieski dosc odstaje jak pamietam)
a tak najletwiej to wziasc np. Paint Shop Pro i zdjecie teczy (albo swiatla
z pryznatu) i zobaczyc jak zmienia sie wartosc poszczegulnych skladowych -
np. za pomoca ruchu kursora i numerycznycznych wartosci kazdej ze skladowych
wyswietlanej przez program:O)
Naukowcy próbują odpowiedzieć na pytanie :jaki W. był kiedyś
(teoria inflacji, tempo ekspansji W.itd.) oraz jaki będzie w
przyszłości
( skoro się rozszerza i przyspiesza to być może zimny i "martwy").
Ale czy naukowcy wiedzą ( i ja laik całkowity się dowiem..) jaki
W. jest teraz?
Głębokie Pole Hubble'a sięgnęło 10 mld. lat wstecz i "złapało"
obraz młodych galaktyk, ale przecież analizowane jest widmo światła
wypromieniowanego właśnie wtedy, zatem "widzimy" je takimi,
jakie były wówczas......? Skąd wiadomo jakie są teraz?
Pomoże ktoś? zuza :)
Nie wiadomo jaki jest. Empirycznie nie wiadomo.
Za to poznanie praw rzadzacych Wszechswiatem pozwala na ekstrapolacje
aktualnych danych w czasie.
Na przyklad z grubsza wiadomo, jak przebiega ewolucja gwiazd i stad mozemy
np. prognozowac, co sie stanie z naszym Sloncem za kilka miliardow lat.
Tak samo obserwujac obiekty uwazane za odlegle w chwili emisji swiatla o 10
mld. ly mozna tylko ekstrapolowac ich ewolucje i pozycje podlug znanych nam
obecnie praw.
Niestety. Tyle i az tyle.
P.S.
Ziemskie sondy Pionier 10 i 11 leca sobie gdzies poza US, od jakiegos juz
czasu nic nie nadaja, ale mozna nadal znalezc ich aktulana pozycje ... :)))
... no, ale te pozycje wynikaja z zalozenia, ze dzialaja na nie znane sily
przyrody i nie zaladowano ich na poklad jakiegos kosmolotu szukajacego
egzemplarzy muzealnych po kosmosie :)
Ale jeden z problemow polega na tym, ze plansza kalibracyjna odbija to,
co dostaje. A skad wiadomo, jakie dostaje? (Tzn. jakie jest niebo?)
Na tym zegarze ponoc sa dwa lusterka pokazujace niebo.
Sensacjonisci dowodzili, ze nie sa to jednak lusterka, a paski o ustalonym
kolorze.
Mnie nie przekonali jednak :)
A widmo swiatla padajacego jest znane - wynika ono z pomiarow szarosci
paskow kontrolnych przez rozne filtry. Krzywe kalibracyjne juz linkowalem
kilka razy - wniosek jest taki, ze nie odbiegaja one od takich samych
uzyskanych na powierzchni Ziemi.
Jeszcze wypada wytlumaczyc fakt, ze jakby atmosfera Marsa ilnie rozpraszala
swiatlo, to cienie rzucane przez skaly, kamienie i elementy MERow bylyby
rozmyte, a nie sa!
Swiatlo jest wiec silnie punktowe.
Pozdrawiam serdecznie !
ps. obawiam sie ze dyskusja co do astrofoto jest lepsze pozostanie otwarta,
troche tez to jest jak z wyzszascia swiat Bozego Narodzenia.....
ps2. w zasadzie nie do astrofoto najlepsze sa poprostu refraktory !
:)))
Treścią listu jest treść jego tematu
Redshift-poczerwienienie widma o charakterze dopplerowskim.
Tak jak gwizd lokomotywy zniza sie, gdy sie ona oddala od obserwatora, tak tez
widmo (swiatla) dalekich obiektow we wszechswiecie jest przesuniete ku
czerwieni (ku falom dluzszym).
Oczywiscie z przesuniecia widma (owego redshiftu) i charakteru zjawiska (efekt
Dopplera) wywnioskowano, ze sie one od nas oddalaja, bo poki co, nie mozna
inaczej tego faktu stwierdzic bezposrednio.
(STS)
Dn. 26-Cze-01 napisano:
SS Redshift-poczerwienienie widma o charakterze dopplerowskim. Tak jak
SS gwizd lokomotywy zniza sie, gdy sie ona oddala od obserwatora, tak
SS tez widmo (swiatla) dalekich obiektow we wszechswiecie jest
SS przesuniete ku czerwieni (ku falom dluzszym). Oczywiscie z
SS przesuniecia widma (owego redshiftu) i charakteru zjawiska (efekt
SS Dopplera) wywnioskowano, ze sie one od nas oddalaja, bo poki co, nie
SS mozna inaczej tego faktu stwierdzic bezposrednio.
A co jeśli one stoją sobie w miejscu i tylko świecą takim dziwnym
światłem. Jak to sprawdzić?
Może ktoś ma interes w tym żebyśmy myśleli że się oddalają. Może ktoś
nie chce żebyśmy je gonili?
"Maedowan" <Maedo@gaz.pl
"ksRobak" <ed_ro@interia.pl
| W matematyce nie istnieje kwant - to umowa.
kwant to nie umowa to rzeczywistosc.
[Maedowan]
widmo światła jest ciągłe a więc kwant energii to umowa
...
gościnnie wystąpił mistrz sztuk wszelakich :)
Edward Robak Kraków, 14 sierpnia 2004r. |/ re:
ksRobak wrote:
Zachowania elektronu w obrębie atomu nie mają związku z kwantami.
Nie istnieje najmniejsza niepodzielna porcja energii bo wówczas
widmo światła nie było by ciągłe.
no popatrz a mnie uczyli inaczej
Ja zaprzeczam Twojemu twierdzeniu stawiając tezę: wymienione powyżej
rzeczy
NIE MOGĄ istnieć poza słowami. Jest to oczywiście ćwiczenie retoryczne,
ale
tak też chcesz rozmawiać - więc zapraszam :-)
Mój argument (a to właściwie Ty masz dostarczyć argumentów, bo coś
twierdzisz) jest taki, że uczucie jest nazwą, czyli słowem. Barwa jest
słowem. Nie istnieje bez języka. I inne też.
Zeszliśmy na filozofowanie. Ale dobrze.
Kategorycznie się z Tobą nie zgadzam.
Nie wiadomo, jakimi słowami myślą zwierzęta, ale na pewno
odbierają rzeczywistość, widzą kształty, kolory (zdecydowana
mniejszość), cierpią, itd. Podobnie małe dzieci, poznające
świat - ich poznanie jest (o ile pamiętam własne doświadczenie)
całkowicie pozawerbalne. Dopiero później uczą się z mozołem
nazywania. Na przykład nazywanie uczuć - to naprawdę
wyższa szkoła jazdy.
Odwołam się do powszechnego doświadczenia -
czy nie zdarza Ci się zastanawiać, jak nazwać jakiś kolor?
Albo spierać się z kimś o tę nazwę?
Zresztą mam dla Ciebie argument całkiem ścisły:
różnych kolorów jest nieprzeliczalnie wiele, bo widmo
światła białego jest ciągłe. A liczba słów jest przeliczalna,
a w praktyce skończona, i to bardzo.
Albo - czy zadałeś sobie kiedyś pytanie "co to tak pachnie?"
A czy słuchając muzyki przetwarzasz ją na jakiś ciąg słów?
T. D.
PS. Widzę, że nadajemy na całkowicie różnych długościach fali.
Ty nie odczytujesz moich wierszy, ja nie odczytuję Twoich...
Chyba najmądrzej będzie, jeśli będziemy się omijać.
Boszz....
Wyrywanie z kontekstu to chyba grupowa specjalność...
Pod względem temperatury barwowej światła - TAK
Pod względem szerokości/kształtu widma - niekoniecznie
i znajdzie się jeszcze n argumentów w jedną i drugą stronę.
Spokojnie - nie mam złych zamiarów ;)
| Chcesz powiedzieć że światło świetlówki znaczy sie będąc precyzyjnym
| lampy wyładowczej ;) jarzeniowej jest bliższe dziennemu?
Pod względem temperatury barwowej światła - TAK
Pod względem szerokości/kształtu widma - niekoniecznie
Że tak powiem nie rozumiem twojej argumentacji . Jeżeli coś ma być
bliższe dziennemu to rozumiem że ma go bardziej naśladować niż mniej. :)
Widmo światła dziennego jest ciagłe i o wysokiem temp barwowej - tu się
zgodzimy.
Widmo żarówki jest także ciągłe i o niższej temp barwowej.
Widmo jarzeniówki NIE jest ciagłe i nie ma wyższej temp barwowej w całym
spektrum. Owszem może mieć prążek czy dwa , lub niewielkie spektrum o
wyższej nawet niż dzienne jak będzie emitować światło niebieskie ale nie
ma tu MOWY o tym co napisałeś tzn o wierniejszym (bliższym) naśladowaniu
światła dziennego. Światło jarzeniowe jest zdecydowanie odleglejsze od
światła dziennego niż światło z żarówki.
Dowód:
Najlepiej o tym świadczy choćby jak rośliny tolerują światło jarzeniowe
a jak żarowe. Otóż gdyby nie specjalne świetłowki emitujące światło
bardziej niebieskie i zielone praktycznie rośliny nie rosły by przy tym
świetle - z kolei bardziej "białe" światło u świetlówek wg naszego oka
oznacza więcej czerwonej barwy i mało niebieskiej co oznacza dla roślin
katastrofę.
Dla porównania światło żarowe jest wysoce odpowiednie dla roślin.
© 2009 Vampirosangue - pierwszy wpis.